Jako dziecko nie przepadałam za burakami. Potem moje upodobania zmieniły się. Dziś odważyłam się połączyć dwa smaki: gorzki i słodki. Efekt nie wyszedł taki zły.
Buraki sprawiają, że ciasto ma ciekawą barwę, zaś po upieczeniu z wierzchu oryginalną teksturę. Czekolada z zieloną herbatą nadaje miętowy aromat. Jeśli ktoś preferuje mniej słodkie łakocie, polecam użyć mniej czekolady bądź cukru.
Sądzę, że ciasto buraczane nie będzie aż tak bardzo lubiane przeze mnie jak marchewkowe, aczkolwiek powrócę jeszcze do tego przepisu.
