wtorek, 9 listopada 2010

"Wirtualność" Janusz, L. Wiśniewski

Dziś wpadła mi w ręce książka J. L Wiśniewskiego. Książka opowiada o ludziach, o portretach osób, których nigdy nie spotkamy. Najważniejsze jej przesłanie, to prawda, że potrzebujemy drugiego człowieka i chyba ta prawda powoduje, że chętnie sięgnęłam po tę lekturę.


Oto jej fragment:


" Bo teraz, w sierpniu, nagle w środku upalnego lata spadł śnieg wprost pod moje bose stopy. I nie pragnę już niczego więcej, jak tylko podeptać i roztopić te płatki”. Pamiętasz te zdania? Pamiętasz! Oczywiście, że tak! Ty pamiętasz każde, nawet najmniejsze zadrapanie na swoim ego.